Strona główna
Galeria | Sprzęt | Technika pracy | Materiały | Specyfika | Kalkulatory
Bibliografia | Kontakt
Wybór materiałów Kalibracja

Czułość i czas wywoływania


Pierwszym krokiem powinno być więc określenie światłoczułości materiału i czasu jego wywoływania. Właściwie lepiej tu mówić nie o światłoczułości, która i tak będzie różna, zależnie od zastosowanej metody badania, a raczej o wskaźniku EI - exposure index, który po polsku chyba jeszcze nie został nazwany, więc umówmy się, że będzie to Indywidualny Wskaźnik Ekspozycji, w skrócie IWE. Dlaczego indywidualny? Bo będzie Twój własny, tylko Twój, bo zależny od wielu, subiektywnych czynników, takich jak np. stan Twojego wzroku, nerwowość ruchów czy rodzaj żarówek w pokoju. Nie martw się, powoli się to wyjaśni.

Co by nie gadać, należy dokonać kalibracji. Testy będą polegać na fotografowaniu szarej karty Kodaka. Dlaczego szarej, a nie białej, lub dowolnej szarej, zbliżonej do szarej, beżowej czy nawet kolorowej?

Wszelkie kolory odpadają ze względu na różny sposób odwzorowywania barw przez materiały światłoczułe, w dodatku często różniący się od wskazań światłomierza. Jeśli mierzymy punktowo czerwoną flagę, to wcale nie oznacza, że po naświetleniu według wskazań znajdzie się ona w V strefie. Co więcej, na różnych filmach może plasować się w różnych strefach.

Takich problemów nie ma z barwami achromatycznymi, czyli z czarnym, białym i szarościami. Niby, naświetlając te trzy odcienie, zgodnie ze wskazaniami światłomierza, powinniśmy otrzymać zawsze V strefę, ale z moich doświadczeń wynika, że przy mierzeniu i fotografowaniu białej karty otrzymujemy wyniki nieco inne niż przy zastosowaniu szarej karty. Być może jest to związane ze zbyt dużą luminancją białej karty, być może z tym, że szara karta tak naprawdę nie jest szara. Nie warto też zastępować oryginalnej, szarej karty jakimiś wynalazkami, gdyż w testach ważne jest równomierne pokrycie powierzchni oraz jej matowość, także jednolita.




Strona: 1  2  [3]  
© 2008 4x5.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone